Ulubieńcy lutego

Na wstępie: jestem szczęśliwa, że tak ciepło przyjęliście tę serię! Wpis z ulubieńcami stycznia bardzo Wam się spodobał. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie! Także przechodzimy do kolejnego miesiąca. Luty zleciał mi niewiarygodnie ekspresowo. I wiem, że wszyscy ciągle powtarzamy „ale ten czas zasuwa”, ale luty naprawdę był wyjątkowo szybki. Tłumaczę sobie, że to najkrótszy miesiąc w roku, a może chodzi o to, że po prostu sporo się działo? Najwięcej w życiu prywatnym: rodzinne spotkania, odwiedziny, czas spędzony ze znajomymi, parę wyjazdów. I cyk, miesiąc za nami. Minęło szybko, ale na szczęście nie zabrakło w nim fajnych rzeczy! Moi ulubieńcy lutego to…

Jedzonko

Pączki

Tłusty czwartek w tym roku był wyjątkowy z tego względu, że zrobiłam swoje pierwsze pączki w życiu! Nawet nie wiecie jaka byłam z siebie dumna. I to nie, że jakaś masówka, jeden smak i koniec. Zrobiłam różnorodne nadzienia, polewy, posypki! Mój faworyt to pączek z nadzieniem z budyniu solony karmel, a na wierzch nutella i posypka migdałowa. To było złoto, Moi Mili!

Poniżej wrzucam Wam screeny z InstaStory, gdzie pisałam o przepisie na pączki, nadzieniach i polewach. Może ktoś się zainspiruje i zrobi za rok… albo za tydzień, bo czemu nie? 

Pączki

Buratta

Moja miłość absolutna tego miesiąca: BURATTA! ❤️ Musiała pojawić się w ulubieńcach lutego. Kupuję ją w Lidlu. Niby już jadłam, niby już znałam, ale nie mam pojęcia dlaczego się nią nie zachwycałam. Moje dwa ukochane posiłki to: pizza z mojego e-booka z dodatkiem buratty oraz makaron z sosem pomidorym z burattą. Heaven is a place on earth with buratta. 

Ten makaron z ekspresowym sosem pomidorowym robiłam w tym miesiącu chyba z 6-7 razy! W ogóle to jest naprawdę prosty przepis. Miałam go pisać tutaj, tak „na szybko”, ale pomyślałam, że lepiej będzie jeśli wrzucę Wam go normalnie w formie postu. 😊 O wiele łatwiej będzie go znaleźć, a ja będę mogła przekierowywać bezpośrednio do przepisu. 

Burrata
Fit pizza

Deserek i budyń słony karmel

O tym, że kocham słony karmel wiedzą wszyscy nie od dziś. Testuję wszystko co jest ze słonym karmelem. Niestety większość produktów mnie zawodzi. Muszę to napisać: karmel to nie jest to samo co SŁONY karmel! Karmel jest słodki, a SŁONY karmel jest słodko-słony i ten słony posmak jest potrzebny jak sama nazwa wskazuje! 😃 Mam wysokie wymagania co do tego smaku, bo kocham go całym sercem. Nic mnie tak nie denerwuje, jak marketingowe zagrywki i nazywanie produktów „słony karmel”, które koło soli nawet nie leżały.

Jednak zdarzają się perełki! W ulubieńcach stycznia była to czekolada z Lidla. W tym mam aż dwa produkty. Co prawda nie jest to w stu procentach odzwierciedlenie smaku słonego karmelu, ale naprawdę dają radę.

Pierwszy to deserek kokosowy o smaku słonego karmelu z Biedronki – jest naprawdę smaczny! Nie jest jakoś bardzo słony, ale smaczny. Ważne, że nie jest ultra słodki! Osobiście go dosalałam – polecam to zrobić. 😃 

Drugi to wspominany przy pączkach budyń słony karmel z Biedronki. Jadłam go samego i… również jak w przypadku wcześniejszego deserku dosalałam, ale mimo tego jest naprawdę spoko. 😃 Już mam pewien pomysł na ciasto z jego wykorzystaniem! Polecam Wam go przetestować. 

Budyń bez cukru
Budyń bez cukru

Nuggetsy wegańskie

W tamtym miesiącu testowałam wegańskiego chrupiącego sznycla z tej firmy, a teraz padło na wegańskie nuggetsy. Tak samo jak w przypadku sznycla: kupione w Auchanie, pyszne, polecam spróbować! 😊

Nuggetsy wege
Wegańskie nuggetsy

Camembert light

O to jest dobry hicior. Musicie wiedzieć, że ja nie jestem wymagająca co do camembertów.  Kupuję te zwykłe, które dorwiecie w każdym markecie, ale kupowałam też te droższe i… nie czuję różnicy. 😆 Bardzo lubię camembert, ale nie jest to mój ulubiony rodzaj sera. Może dlatego jest mi absolutnie obojętne jaki kupuję.

No, ale chcę Wam wspomnieć o fajnych produkcie z serii „lekkie”. Camembert light – kupowałam w Biedronce i Auchanie. Różnica kalorii jest spora, a smak dla mnie niemal identyczny. Ja jestem na tak! 😊 Zwłaszcza, że ja zazwyczaj wykorzystuję camembert jako dodatek do dań. Często też robię z nimi grzanki, ale w towarzystwie wędliny lub żurawiny, która ma intensywny smak. 

Pssst… na dniach na blogu pojawi się przepis z wykorzystaniem camemberta! Polecam przetestować ten light! 😊

Camembert lekki
camembert light

Self-care

Będą tu produkty do włosów. Czy produkty do włosów mogę zaliczyć do self-care? Myję włosy, bo dbam o siebie, więc chyba tak. 

Masażer do skóry głowy

Jako że od jakiegoś czasu staram się dbać o swoje włosy i stosować świadomą pielęgnację (choć cały czas jeszcze raczkuję) to wcierki do włosów stały się moimi przyjaciółkami! Tydzień temu kupiłam masażer do skóry głowy. Wykorzystuję go do dokładnego aplikowania wcierek w skórę głowy. Podpatrzyłam to u @milabyli na InstaStory. 😊 Niedość, że aplikuję wcierkę, to poza tym jest bardzo przyjemny rytuał. Polecam! Masażer kupiłam za ok. 15 zł w Rossmanie. Na allegro też na pewno taki znajdziecie. 

masażer

Odżywka do włosów

Zamówiłam ostatnio odżywkę nawilżającą z firmy Cantu i kocham to jak moje włosy po niej wyglądają. Jest to odżywka do włosów kręconych i fal – moje naturalne włosy są falowane, więc pomyślałam, że przetestują taką odżywkę.  Tak jak pisałam wyżej: staram się wdrażać świadomą pielęgnację i kombinować z różnymi odżywkami, szamponami i innymi kosmetykami. Poza tym bardzo podoba mi się jej zapach. Jest specyficzny, ale ja go lubię. 🤪 

Pozostałe produkty do włosów, których używam znajdziecie w mojej wyróżnionej relacji na Instagramie. Relacja nazywa się: „A skąd to/jak to?” 😊 Pamiętajcie jednak proszę, że każdy włos jest inny! Pielęgnację trzeba dobierać pod siebie. Ja się dopiero tego uczę. 😊 A i jeszcze dodam, że wszystkie kosmetyki kupuję na stronie https://napieknewlosy.pl – podoba mi się ich podział na kategorie, wszystko jest jasne i przejrzyste. Dla osoby, która się na tym nie zna (jak ja) jest to świetna pomoc!

włosin

WWO - wysoko wrażliwa osoba

Ostatnio na InstaStory dodałam dłuższą pogadankę o tym dlaczego myślę, że mogę być osobą wysoko wrażliwą (WWO). Generalnie temat wyszedł od osób, które śledzą mnie na Instagramie. W ostatnich miesiącach dostawałam prywatne pytania czy przypadkiem nie jestem WWO. Zaczęłam się nad tym mocno zastanawiać i przeprowadziłam kilka fajnych rozmów z osobami, które sporo wiedzą na ten temat.

Wniosek: faktycznie, wszystko wskazuje na to, że jestem osobą wysoko wrażliwą. 😊 Chcę się w ten temat zagłębić. Właśnie zaczęłam czytać książkę poświęconą osobom wysoko wrażliwym. Od razu dodam: są tam przytoczone badania naukowe! Bardzo mi się to podoba. Wierzę w naukę. 😊

Ten temat zapewne będzie się u mnie przewijał. Mam świadomość jak bardzo jest ważny. Czuję się bardzo zainspirowana. Po mojej relacji na Instagramie miałam mnóstwo wiadomości z historiami innych, którzy od zawsze byli traktowani jako „słabsi” z racji ich wyższej wrażliwości. Doskonale to rozumiem. Dlatego temat jest bliski mi, memu sercu i chcę go zagłębić jeszcze bardziej!

Czytanie, słuchanie, oglądanie

Książka "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć"

Niby wiedziałam, że TOPRowcy wykonują kawał dobrej roboty, bo przecież mam Internet, czytam posty w mediach i interesuję się tym, co dzieje się w Tatrach. Mimo to po przeczytaniu tej książki nabrałam jeszcze większego respektu do ich pracy i tego co robią, by ratować ludzi. Nie wiem jak to opisać, ale czuję jakąś taką dumę, że mamy w kraju tak wspaniałą organizację, która uratowała wiele ludzkich żyć. Łzy napływały mi do oczu w wielu fragmentach. Polecam przeczytać! 

topr

Serial "Homeland"

Serial na Netflix, który ma 8 sezonów. Obejrzałam póki co dwa. Polecam szczególnie pierwszy sezon! Jeśli lubicie thilerry to na pewno Wam się spodoba.

Dla mnie drugi sezon był równie fajny, ale musicie wiedzieć, że ja bardzo mocno przywiązuję się do bohaterów seriali, które na samym początku „kupią mnie” fajną akcją i fabułą. To prawda, że w drugim sezonie jest mniej akcji niż w pierwszym, ale ja polubiłam bohaterów do tego stopnia, że dla mnie wszystko było ciekawe i  po prostu lubię ich oglądać. 

Obejrzyjcie pierwszy sezon i dajcie znać czy Wam się podoba! 😊

Serial "Behind your eyes"

Kocham takie seriale! 8 odcinków, fabuła trzyma w napięciu, piękny aktor i dwie aktorki i rewelacyjne zakończenie! Serio, to zakończenie zmiażdżyło mi głowę.

Obejrzycie go na Netflix. Polecam bardzo! 

serial Netflix

Film "Split"

Jest to thiller, w którym główną rolę gra mężczyzna o mnogiej osobowości. Jego gra aktorska jest mistrzowska! Jedna rzecz w tym filmie mi się nie podobała, ale nie będę zdradzać tego teraz. Niech osoby, które mają zamiar go obejrzeć nie wyrabiają sobie na ten temat opinii na podstawie mojej. 😊

Jak ktoś z Was obejrzy niech da mi znać i podzieli się refleksją! 

Audiobook "Random"

Ok, umówmy się, że fabuła nie jest najwyższych lotów. Choć szczerze przyznam, że mi się podobała. Uważam że w prosty i luźny sposób oddaje obecną rzeczywistość. No ale tutaj kluczowe było dla mnie połączenie głosów Julii Wieniawy i Macieja Musiałowskiego! ❤️ Moja wyobraźnia szalała podczas słuchania tego audiobooka. 

Słuchałam na Storytel, a zakończenie można obrzejrzeć tutaj na YouTube. 😊 

Muzyka

Umówmy się, że absolutnym hitem tego miesiąca jest Amy Diamond – What’s in it for me! ❤️ Ulubieńcy lutego bez niej nie mają racji bytu. To piosenka mojego dzieciństwa i jak się okazuje – nie tylko mojego! Gdy zapytałam na InstaStory czy ktoś w ogóle zna tę piosenkę to posypała się lawina wiadomości. Na drugi dzień oczywiście odbył się mój koncert! 🤪 Polecam śledzić mnie na Instagramie (@elinowak) – tam jestem na co dzień, robię koncerty i takie tam. 😃 Poza tym w lutym nałogowo słuchałam:

👉🏽 Fuesheé – Deep End
🤙🏽 Robin Schulz feat. KIDDO – All We Got
👉🏽 Shawn Mendes, Justin Bieber – Monster,
🤙🏽 SB Maffija – ZNOWU RAZEM,
👉🏽Bad Bunny x ROSALÍA – LA NOCHE DE ANOCHE (gdy nauka hiszpańskiego wjedzie za mocno 😃)

YouTube

Instagram

W tym miesiącu zdecydowanie najczęściej oglądałam @nataliaostory 😊 Kocham jej relacje! W świetny sposób pokazuje jak robić ciekawe filmiki na InstaStory, które pokazują „zwykłą” codzienność. Szczerze to nawet gdybym nie była twórcą na Instagramie to z chęcią oglądałabym to, co tworzy. 😃 Naprawdę polecam Wam przejrzeć wyróżnione relacje i posty! Niedość, że ciekawy i oryginalny kontent, to do tego Natalia jest bardzo sympatyczną i pozytywną osobą! 😊

instagram

Inne fajne rzeczy

Marka Patagonia

Na początku miesiąca przeczytałam kilka artykułów o tym co planuje dyrektor marki Patagonia. W skrócie: stawiają na ograniczenie produkcji, less waste, recykling i naprawę ubrań. Planują wprowadzić możliwość wypożyczania ubrań. Osoby, które wolą posiadać coś swojego i nie chcą wypożyczać ubrań również będą mogły działać bardziej eko – gdy nie będą już potrzebować danego ciuchu, Patagonia go wykupi i stworzy z niego kolejne rzeczy. W Internecie znajdziecie sporo informacji na ten temat. Tutaj wrzucam Wam krótki artykuł, w którym opisane jest co i jak. 😊

Sama posiadam dwie rzeczy z Patagonii i je uwielbiam. Mam bluzę „ze śmieci” 😃 do której mam ogromny sentyment, bo towarzyszyła mi w podróży… po Patagonii. ❤️ Druga rzecz to niedawno zakupiona puchowa kurtka. To moja pierwsza puchówka i po jednej wyprawie w góry już jestem w niej zakochana. Mimo mrozu naprawdę było mi ciepło. 😊

Patagonia

Wizyta u fizjoterapeuty

Mądry Polak po szkodzie, czy coś takiego. Od dawna (bardzo dawna…) chciałam wybrać się do fizjoterapeuty. Profilaktycznie, aby zbadać się i sprawdzić w jakiej kondycji jest moje ciało. No i poszłam, tylko że z ogromnym bólem, który przez dwa dni nie pozwalał mi wstać z łóżka. Na szczęście już jest lepiej, mam umówioną kolejną wizytę i staram się wykonywać proste ćwiczenia, które zalecił mi fizjoterapeuta.

Generalnie bardzo się cieszę, że udało mi się pójść do fizjoterapeuty… tylko szkoda, że z takiego powodu. Poza tym: ja i moje ciało potrzebujemy więcej ruchu! Ruch, aktywność, treningi, cokolwiek będzie moim ulubieńcem marce, obiecuję.

Walka z naturą w Tatrach

Zawsze po wyjeździe w Tatry mam Wam do pokazania całkiem sporo zdjęć i filmików. Tym razem tak nie było. W walentynki wybraliśmy się na zdobywanie kolejnych szczytów. To była moja najcięższa wyprawa i prawdziwa walka z naturą – głównie z wiatrem i zamiecią. 🌬 Na szczęście byłam dobrze ubrana, więc zimno praktycznie mi nie doskwierało. Po 11 godzinach w górach oprócz zmęczenia czułam przede wszystkim ogromne szczęście, że ta wędrówka zakończyła się szczęśliwie i że dotarliśmy do domu. Czuję ogromny respekt do gór i natury, ale po tej wyprawie wzniósł się on już na absolutne wyżyny. 

Dla zainteresowanych: wrzucam tutaj jest link do trasy, którą zrobiliśmy. 😊

Tatry

Koniec!

To byli moi ulubieńcy lutego! Dajcie znać czy coś Wam się najbardziej spodobało i czy coś przetestujecie/spróbujecie coś z mojego polecenia. 😊

A teraz czas na Was! 

Wasi ulubieńcy lutego to... 🧐

8
Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
od najnowszych od najstarszych najwyżej oceniane
Powiadom o
Julia

Moim ulubieńcem lutego zdecydowanie jest podcast Podsiadło & Kotarski – trwa około godziny i przez tyle samo czasu bawi. W dodatku Panowie polecają masę ciekawych filmów, książek, piosenek oraz mają wiele ciekawych rozkmin okraszonych super poczuciem humoru. Mogę też zdecydowanie polecić książkę, którą poleciłaś mi Ty Eli – ” Moja Tragedia na Nanga Parbat”. Coś niesamowitego, czytając to miałam wszystkie możliwe emocje w sobie, począwszy od wzruszenia, skończywszy na ogromnym smutku i przerażeniu.

Klaudia

Moim ulubieńcem jest podcast Podsiadło i Kotarski. Dwóch fajnych facetów, poruszane ciekawe tematy, często pękam ze śmiechu

Asia

Taaaaak! Genialni

Laura

Eli czekam na wpis o tym jak przygotowujesz się do wędrówki w góry (co zabierasz, co polecasz itp.) ;))

Pati

Ja też!!

Przeczytaj także:

Fit szarlotka
Przepisy

Fit szarlotka z kruszonką

Team szarlotka czy team serniczek?  Ja zdecydowanie team szarlotka! Oczywiście jeżeli należycie do obu drużyn to spoko, istnieje taka opcja. U mnie wszystkie chwyty dozwolone,

Biedronka Polska
Lifestyle

Co kupuję w Biedronce? #fitzakupy

Ostatni post, o tym co kupuję w Lidlu przypadł Wam do gustu. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mnie to cieszy. Po przeczytaniu wszystkich

Wegańska nutella
Przepisy

Wegański krem czekoladowy

Ciastko, karmel… czekolada! Ciastka owsiane już mamy, lody o smaku solonego karmelu też, więęęęc? Czas na czekoladę! I to nie byle jaką. Przychodzę do Was

Szparagi
Klasyczne

Szparagi w cieście francuskim

Yes! Mamy to! Mamy ciepełko, słońce iii… masę sezonowych owoców i warzyw! Wiem, że to dopiero początek i wszystko się rozkręca, ale ja już od